Tytuł Bloga
30.06.2012

Już wiem...smiałam sie do męża że znów urodzi sie nam "niedzielniak" ;) godzina 23..zaczęły sie skurcze...ostzegłam męża ze musi czujnie spac no i było tak jak powiedziałam od godziny 2.00 chodziłam jak na szpilkach...odeszły mi wody ale bez paniki skurcze zadkie....godzina 3.00 skurcze co 10min ...obudziłam męża o godzinie 4 gdy skurcze miałam co 3 min...pojechalismy do Ahus i stalismy pod drzwiami wejsciowymi ..myslałam ze urodze przed szpitalem...pod nr.tel nikt sie nie odzywał...głucha cisza...drzwi szpitalne otworzył nam jakis pan :) i dalej nic na porodówce ludzi brak..skurcze były coraz mocniejsze..ledwo dawała rade..30min mineło i nic nadal nikogo nie ma...płakałam juz...

Pokaż całość (4 komentarzy)
1
Strona główna Księga gości dzień moich urodzin :) Dzień wyjścia do domku :) Licznik odwiedzin: 98373