Tytuł Bloga
30.06.2012

Już wiem...smiałam sie do męża że znów urodzi sie nam "niedzielniak" ;) godzina 23..zaczęły sie skurcze...ostzegłam męża ze musi czujnie spac no i było tak jak powiedziałam od godziny 2.00 chodziłam jak na szpilkach...odeszły mi wody ale bez paniki skurcze zadkie....godzina 3.00 skurcze co 10min ...obudziłam męża o godzinie 4 gdy skurcze miałam co 3 min...pojechalismy do Ahus i stalismy pod drzwiami wejsciowymi ..myslałam ze urodze przed szpitalem...pod nr.tel nikt sie nie odzywał...głucha cisza...drzwi szpitalne otworzył nam jakis pan :) i dalej nic na porodówce ludzi brak..skurcze były coraz mocniejsze..ledwo dawała rade..30min mineło i nic nadal nikogo nie ma...płakałam juz z bólu i nagle tomek znalazł kogos kto w momencie wsadził mnie na wózek i pojechał na sale porodową....myslałam ze nie dam rady...Najgorsze w tym wszystkim było to,że to nie polska i nie wiadomo co gdie i jak :( 

Szybko sie przebrałam i na kolejnej sali czekały juz na mnie polozne i lekarz:) 

Bóle kżyzowe nikomu tego nie zazdroszczę..trzeci synek i najgorsze te bóle:( 

o godzinie 7.00 przyszedł na swiat Domis..ale ze mna jak zwykle problem..mam przyrosniete łozysko..:( akupunktura..zastrzyki..nic nie działało..ale udało sie w ostatniej chwili:) 

 

Tagi
Brak.
Aktualna ocena:
Twoja ocena została zapisana.
Komentarze
Angelikaimateusz
( 16:32:47, 23.08.2012 )
gratuluję:)
martynailukasz
( 14:36:31, 23.08.2012 )
gratuluje!:) piękny synuś
Mamuśka
( 23:25:42, 25.07.2012 )
Również gratuluję! Oglądałam Wasze zdjęcia w galerii, jesteś mamą trójki chłopaków??!!
K&K
( 09:11:47, 25.07.2012 )
Gratulacje!!!
Dodaj komentarz
Twój nick:


Twój komentarz:


Podaj sumę dodawania 2+3:


Strona główna Księga gości dzień moich urodzin :) Dzień wyjścia do domku :) Licznik odwiedzin: 349433